poniedziałek, 30 września 2019

Najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...

Jesteśmy w drodze na lotnisko, zawierzyliśmy Bartkowi i jego volvo, luźne rozmowy i żarty w oczekiwaniu na lot, pokrywający niezręcznie niepokój przed startem, bo wiatr porywisty i niski pułap chmur. Nic nie zmieni tego cudownego dreszczyku długo wyczekiwanych niespodzianek. Uwaga, uwaga ! Bardzo przepraszamy za wszelkie kłopoty językowe i możliwe niedoskonałości stylu. Od tej chwili wszelkie zapiski czynione będą wraz z przywołanymi chwilami, naszym zdaniem, godnymi upamiętnienia. Zatem - żegnaj barokowy stylu, witaj  reporterski skrócie !
Kierowca Bartek pseudonim Bordo ( od marki wina) Wiesław, Robert i ja z usmiechami nieco pozowanymi

Dopadło pierwsze zmęczenie ! A jeszcze wyprawa się nie zaczęła !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz